Przepisy o wynagrodzeniach
Jawność wynagrodzeń: od kiedy obowiązuje ustawa, kogo dotyczy i jak podawać widełki płacowe w ogłoszeniach o pracę
Pierwszy etap jawności wynagrodzeń obowiązuje w Polsce od 24 grudnia 2025 i dotyczy rekrutacji. Drugi etap, z wartościowaniem stanowisk i raportowaniem luki płacowej, wciąż jest projektem ustawy. Poniżej masz stan na lipiec 2026: co już musisz robić jako pracodawca, czego jeszcze nie, i czego możesz wymagać jako kandydat.
Stan prawny na 31 lipca 2026. Materiał informacyjny, nie stanowi porady prawnej.
Sprawdź, ile płaci firma
Wpisz nazwę pracodawcy i zobacz oceny, atmosferę oraz wynagrodzenia zgłoszone przez pracowników.
Pracowałeś tam? Dodaj anonimową opinię i pomóż innym.
Krótka odpowiedź
Jawność wynagrodzeń obowiązuje w Polsce od 24 grudnia 2025, na razie tylko na etapie rekrutacji. Pracodawca musi podać kandydatowi wysokość początkowego wynagrodzenia albo jego przedział, na piśmie lub elektronicznie, najpóźniej przed rozmową kwalifikacyjną, i nie może pytać o obecne ani wcześniejsze zarobki. Widełki nie muszą znaleźć się w samym ogłoszeniu. Pełne wdrożenie dyrektywy 2023/970, czyli wartościowanie stanowisk i raporty o luce płacowej, czeka na osobną ustawę i pod koniec lipca 2026 jeszcze nie obowiązuje.
Ostatnia aktualizacja: lipiec 2026
- Przepisy w rekrutacji obowiązują od
- 24.12.2025
- Unijny termin wdrożenia dyrektywy
- 7.06.2026
- Raporty o luce płacowej (projekt) od
- 100 osób
- Sprawdzenie wynagrodzeń w firmie
- 0 zł
Co dokładnie zmieniło się w rekrutacji od 24 grudnia 2025
Nowelizacja Kodeksu pracy z 4 czerwca 2025 (Dz.U. 2025 poz. 807) dodała trzy obowiązki i jeden zakaz. Wszystkie dotyczą etapu przed zatrudnieniem, nie relacji z obecnymi pracownikami.
Kwota albo przedział, do wyboru
Pracodawca podaje wysokość początkowego wynagrodzenia albo jego przedział. Ustawa nie każe podawać jednej liczby, więc widełki są w pełni zgodne z przepisami, o ile opierają się na obiektywnych kryteriach neutralnych pod względem płci.
Nie tylko wynagrodzenie zasadnicze
Informacja obejmuje wynagrodzenie w rozumieniu art. 18(3c) § 2 Kodeksu pracy, czyli wszystkie składniki bez względu na ich nazwę i charakter, a także inne świadczenia związane z pracą, również niepieniężne.
Trzy dopuszczalne momenty
W ogłoszeniu o naborze, przed rozmową kwalifikacyjną albo przed nawiązaniem stosunku pracy. Wystarczy jeden z nich, ale ma być na tyle wcześnie, żeby kandydat zdążył zapoznać się z informacją i świadomie negocjować.
Forma papierowa lub elektroniczna
Kwota rzucona ustnie w trakcie rozmowy nie spełnia wymogu. Przepis mówi o postaci papierowej lub elektronicznej, więc w praktyce wystarczy e-mail, treść ogłoszenia albo załącznik do zaproszenia na spotkanie.
Koniec pytania o obecne zarobki
Pracodawca nie może żądać od kandydata informacji o wynagrodzeniu w obecnym ani w poprzednich stosunkach pracy. Dla wielu rekruterów to najbardziej odczuwalna zmiana, bo wywraca dotychczasowy sposób ustalania oferty.
Neutralne ogłoszenia i nazwy stanowisk
Ogłoszenie o naborze oraz nazwa stanowiska mają być neutralne pod względem płci, a sama rekrutacja prowadzona według kryteriów obiektywnych i merytorycznych. To dotyczy też języka opisu wymagań.
Jak przygotować firmę na jawność wynagrodzeń krok po kroku
-
1
Zbierz realną siatkę płac
Wypisz stanowiska i przedziały, które faktycznie dziś płacisz. Bez tego nie da się podać kandydatowi widełek, które wytrzymają zderzenie z tym, co zarabiają obecni pracownicy na tych samych rolach.
-
2
Ustal obiektywne kryteria
Zdecyduj, co przesuwa kandydata w górę przedziału: staż, zakres odpowiedzialności, uprawnienia, języki. Kryteria mają być neutralne płciowo i dające się wytłumaczyć na piśmie, bo przy sporze to ty będziesz je uzasadniać.
-
3
Popraw szablony rekrutacyjne
Dodaj informację o wynagrodzeniu do ogłoszenia albo do zaproszenia na rozmowę, usuń pytania o obecne zarobki z formularzy i skryptów, przejrzyj nazwy stanowisk pod kątem neutralności.
-
4
Policz lukę płacową na próbę
Zanim drugi etap wejdzie w życie, policz różnicę w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn w tych samych kategoriach. Jeśli wyjdzie duża, masz jeszcze czas ją wytłumaczyć obiektywnie albo zniwelować.
Co jawność wynagrodzeń zmienia konkretnie dla ciebie
Jesteś kandydatem
Masz prawo poznać wysokość wynagrodzenia albo jego przedział najpóźniej przed rozmową i nie musisz mówić, ile zarabiasz obecnie. Jeśli rekruter mimo to pyta, możesz odmówić: przepis zakazuje żądania takiej informacji.
Jesteś pracownikiem
Dziś ustawa nie daje ci jeszcze prawa do informacji o średnich wynagrodzeniach na twoim stanowisku, bo to dopiero drugi etap. Możesz za to porównać ogłoszenia swojej firmy z tym, co realnie płaci, i sprawdzić, co piszą inni.
Prowadzisz rekrutację
Realne ryzyko nie polega dziś na wysokiej karze, tylko na tym, że rozjazd między widełkami z ogłoszenia a siatką płac wyjdzie w rozmowach i w opiniach pracowników. Uporządkowanie płac przed drugim etapem jest tańsze niż po.
Jawność wynagrodzeń: co już obowiązuje, a co jest dopiero w projekcie
Najczęstsze nieporozumienie wokół jawności wynagrodzeń polega na mieszaniu dwóch etapów. Pierwszy jest prawem obowiązującym, drugi to wciąż projekt. Poniższa tabela rozdziela jedno od drugiego.
| Obowiązek | Podstawa prawna | Status na lipiec 2026 | Kogo dotyczy |
|---|---|---|---|
| Informacja o wynagrodzeniu dla kandydata | art. 18(3ca) Kodeksu pracy | Obowiązuje od 24 grudnia 2025 | Każdy pracodawca prowadzący rekrutację |
| Zakaz pytania o obecne i wcześniejsze zarobki | art. 22(1) § 1 pkt 6 Kodeksu pracy | Obowiązuje od 24 grudnia 2025 | Każdy pracodawca prowadzący rekrutację |
| Neutralne płciowo ogłoszenia i nazwy stanowisk | art. 18(3ca) § 3 Kodeksu pracy | Obowiązuje od 24 grudnia 2025 | Każdy pracodawca prowadzący rekrutację |
| Widełki obowiązkowo w treści samego ogłoszenia | brak takiego przepisu | Nie obowiązuje, ustawa dopuszcza trzy momenty | Nikogo, to popularny mit |
| Prawo pracownika do informacji o średnich wynagrodzeniach | projekt ustawy UC127 | Projekt, nieuchwalony | Docelowo wszyscy pracodawcy |
| Obowiązkowe wartościowanie stanowisk | projekt ustawy UC127 | Projekt, nieuchwalony | Docelowo wszyscy pracodawcy |
| Raportowanie luki płacowej | projekt ustawy UC127 | Projekt, nieuchwalony | Od 100 pracowników co 3 lata, od 250 co rok |
| Zakaz klauzul poufności wynagrodzenia | projekt ustawy UC127 | Projekt, nieuchwalony | Docelowo wszyscy pracodawcy |
Stan na 31 lipca 2026. Projekt UC127 w wersji z 29 kwietnia 2026 wrócił do uzgodnień i konsultacji, a sam projekt zakłada sześciomiesięczne vacatio legis, więc drugi etap nie zacznie obowiązywać z dnia na dzień.
Jawność wynagrodzeń od kiedy obowiązuje w Polsce
Przepisy o jawności wynagrodzeń obowiązują w Polsce od 24 grudnia 2025 roku. Wprowadziła je ustawa z 4 czerwca 2025 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy (Dz.U. 2025 poz. 807), opublikowana w Dzienniku Ustaw 23 czerwca 2025 r. Sześciomiesięczne vacatio legis przesunęło wejście w życie na koniec grudnia.
To ważne rozróżnienie, bo w rozmowach o jawności płac krążą trzy różne daty i każda znaczy co innego:
- 7 czerwca 2023: wejście w życie unijnej dyrektywy 2023/970 o przejrzystości wynagrodzeń. Dyrektywa sama w sobie nie obowiązuje obywateli, wymaga wdrożenia krajową ustawą.
- 24 grudnia 2025: data, od której polscy pracodawcy mają realne obowiązki. To pierwszy etap wdrożenia i dotyczy wyłącznie rekrutacji.
- 7 czerwca 2026: unijny termin na pełne wdrożenie dyrektywy. Termin minął, a druga ustawa wciąż jest projektem, więc pod koniec lipca 2026 pozostałe obowiązki nie obowiązują.
Jeśli więc ktoś mówi, że od czerwca 2026 firmy muszą wartościować stanowiska i publikować lukę płacową, opisuje stan docelowy, a nie obowiązujące prawo. W praktyce liczy się dziś tylko to, co weszło 24 grudnia 2025.
Kogo dotyczy jawność wynagrodzeń
Obowiązujący dziś etap dotyczy każdego pracodawcy, który prowadzi rekrutację, bez względu na wielkość firmy. Nie ma progu zatrudnienia, nie ma wyłączenia dla mikrofirm i nie ma znaczenia, czy rekrutujesz przez portal ogłoszeniowy, agencję, czy wyłącznie z polecenia. Jeśli szukasz kogoś do pracy, informacja o wynagrodzeniu należy się kandydatowi.
Progi zatrudnienia pojawiają się dopiero w drugim etapie i dotyczą raportowania luki płacowej. Zgodnie z projektem UC127 w wersji z 29 kwietnia 2026 pierwsze raporty obejmą pracodawców zatrudniających co najmniej 100 osób, a najwięksi pracodawcy, od 250 pracowników, mają raportować co roku. Mniejsze firmy nadal będą jednak objęte obowiązkiem wartościowania stanowisk i udzielania informacji pracownikom, więc próg 100 osób nie zwalnia z reszty.
Osobna sprawa to zakres podmiotowy po stronie kandydata. Przepis mówi o osobie ubiegającej się o zatrudnienie, czyli o kandydacie na pracownika w rozumieniu Kodeksu pracy. Rekrutacja na kontrakt B2B albo na umowę zlecenia formalnie poza ten obowiązek wychodzi, choć coraz więcej firm stosuje ten sam standard do wszystkich procesów, żeby nie prowadzić dwóch polityk naraz.
Czy widełki płacowe muszą być w ogłoszeniu o pracę
Nie, nie muszą. To najczęstszy mit wokół nowych przepisów. Art. 18(3ca) § 2 Kodeksu pracy wskazuje trzy alternatywne momenty przekazania informacji o wynagrodzeniu i wystarczy dochować jednego z nich:
- w ogłoszeniu o naborze na dane stanowisko,
- przed rozmową kwalifikacyjną, jeżeli pracodawca nie ogłaszał naboru albo nie zamieścił informacji w ogłoszeniu,
- przed nawiązaniem stosunku pracy, jeżeli informacja nie trafiła ani do ogłoszenia, ani przed rozmowę.
Ustawa stawia jednak dwa warunki, które w praktyce ograniczają swobodę. Po pierwsze informacja ma być przekazana z wyprzedzeniem umożliwiającym zapoznanie się z nią i świadome negocjacje, więc podanie kwoty w chwili podpisywania umowy przeczy celowi przepisu. Po drugie ma mieć postać papierową lub elektroniczną, co wyklucza samo powiedzenie kwoty na spotkaniu.
Dlatego mimo braku formalnego przymusu wiele firm i tak wpisuje widełki wprost do ogłoszenia. Powód jest praktyczny, nie prawny: to jedyny wariant, w którym nie trzeba pilnować terminów przy każdym kandydacie z osobna i udowadniać potem, że informacja poszła na czas. Przy okazji ogłoszenie z widełkami wyraźnie podnosi liczbę zgłoszeń od kandydatów, którzy mieszczą się w budżecie.
Kandydaci szybko wyłapują rozjazd między deklarowanym przedziałem a rzeczywistością. Jeśli chcesz sprawdzić, czy firma płaci to, co obiecuje w ogłoszeniach, zajrzyj do opinii o pracodawcy zebranych od osób, które już tam pracowały.
Czego rekruter nie może już pytać na rozmowie
Od 24 grudnia 2025 art. 22(1) § 1 pkt 6 Kodeksu pracy zakazuje pracodawcy żądania od kandydata informacji o wynagrodzeniu w obecnym oraz w poprzednich stosunkach pracy. Zakaz obejmuje zarówno pytanie zadane wprost na rozmowie, jak i rubrykę w formularzu aplikacyjnym czy pytanie w systemie rekrutacyjnym.
W praktyce oznacza to koniec z popularną techniką kotwiczenia oferty na dotychczasowej pensji kandydata. Ustalenie wynagrodzenia ma się opierać na wartości stanowiska, a nie na tym, ile ktoś miał szczęścia lub pecha zarabiać wcześniej. To zresztą jeden z głównych mechanizmów, przez które luka płacowa utrwalała się przez całą karierę: osoba, która raz weszła na rynek z niższą stawką, przenosiła ją ze sobą do kolejnych firm.
Kandydat może oczywiście z własnej inicjatywy powiedzieć, ile zarabia, i to jest w porządku. Zakaz dotyczy żądania takiej informacji przez pracodawcę, nie dobrowolnego ujawnienia przez kandydata. Warto natomiast wiedzieć, że nie ma się obowiązku odpowiadać, a odmowa nie może być podstawą negatywnej oceny w rekrutacji.
Dobrze przygotowane firmy przy tej okazji przejrzały całe szablony rekrutacyjne, nie tylko skrypt rozmowy. Pytanie o dotychczasowe zarobki potrafi siedzieć w formularzu aplikacyjnym, w ankiecie przedrekrutacyjnej i w notatce dla hiring managera naraz, więc poprawienie samego ogłoszenia zwykle nie wystarcza.
Dyrektywa o jawności wynagrodzeń: co przyniesie drugi etap
Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/970 wymagała pełnego wdrożenia do 7 czerwca 2026 roku. Polska podzieliła wdrożenie na dwie części: rekrutacyjną, gotową od grudnia 2025, i tę dotyczącą trwającego zatrudnienia, która nadal jest projektem.
Drugi etap to projekt ustawy oznaczony jako UC127, o wzmocnieniu stosowania zasady równego wynagradzania kobiet i mężczyzn za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości. Pierwsza wersja trafiła na stronę Rządowego Centrum Legislacji 16 grudnia 2025 r., kolejna nosi datę 29 kwietnia 2026 r., a na początku maja 2026 projekt wrócił do ponownych uzgodnień, opiniowania i konsultacji publicznych. Pod koniec lipca 2026 ustawa nie została uchwalona.
Projekt zakłada cztery zmiany, które realnie dotkną codziennej pracy działów kadr:
- Obowiązkowe wartościowanie stanowisk według obiektywnych, neutralnych płciowo kryteriów, żeby dało się w ogóle porównać pracę o takiej samej wartości.
- Prawo pracownika do informacji o własnym wynagrodzeniu i o średnich poziomach wynagrodzeń w jego kategorii stanowisk, w podziale na płeć.
- Raportowanie luki płacowej: pracodawcy od 100 pracowników co trzy lata, od 250 pracowników co roku.
- Zakaz klauzul poufności wynagrodzenia oraz odwrócony ciężar dowodu w sporach o równe wynagrodzenie, czyli to pracodawca będzie musiał wykazać, że różnica ma obiektywne uzasadnienie.
Projekt przewiduje też kary pieniężne za naruszenia, ale ich wysokość zmieniała się między kolejnymi wersjami i w publikacjach branżowych podawano różne widełki. Dopóki ustawa nie zostanie uchwalona i ogłoszona, każda konkretna kwota kary jest prognozą, a nie stanem prawnym.
Co grozi za brak informacji o wynagrodzeniu w rekrutacji
Nowelizacja z 2025 roku nie wprowadziła osobnej, wysokiej kary administracyjnej za samo niepodanie kandydatowi informacji o wynagrodzeniu. Realne ryzyko dla pracodawcy ma dziś trzy inne postacie i wszystkie bywają kosztowniejsze niż mandat.
Pierwsza to roszczenia z tytułu nierównego traktowania. Jeżeli kandydat lub pracownik wykaże, że warunki płacowe różnicowano według kryterium zabronionego, sprawa idzie do sądu pracy jako sprawa dyskryminacyjna, a nie jako drobne uchybienie formalne. Druga to kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, która sprawdza dokumentację rekrutacyjną i przestrzeganie przepisów o danych kandydatów. Trzecia, najbardziej niedoceniana, to koszt reputacyjny.
Ta trzecia działa natychmiast i bez żadnego postępowania. Kandydat, który przeszedł trzy etapy rekrutacji i dopiero na końcu usłyszał kwotę o jedną trzecią niższą niż się spodziewał, opisuje to publicznie. Ogłoszenia bez widełek albo z widełkami oderwanymi od rzeczywistości są jednym z najczęstszych zarzutów w opiniach o firmach, obok atmosfery i rozliczania nadgodzin. Jeśli zarządzasz marką pracodawcy, warto na bieżąco czytać, co pracownicy piszą o wynagrodzeniach w twojej firmie, i odpowiadać na te opinie z profilu pracodawcy.
Jak jawność wynagrodzeń zmienia rynek pracy i opinie o pracodawcach
Najbardziej widoczny skutek nowych przepisów nie jest prawny, tylko informacyjny. Kiedy widełki zaczynają pojawiać się w ogłoszeniach, kandydaci przestają zgadywać, a zaczynają porównywać. Firma, która płaci poniżej rynku, przestaje o tym decydować sama: jej pozycja robi się widoczna obok konkurentów z tej samej branży i miasta.
To zmienia też charakter opinii o pracodawcach. Wcześniej większość wpisów o wynagrodzeniach kończyła się na ocenie ogólnej w stylu „płacą mało”. Dzisiaj coraz częściej pojawia się porównanie konkretne: ogłoszenie mówiło jedno, umowa druga, a podwyżka po okresie próbnym nie nadeszła. Taka opinia jest znacznie trudniejsza do zbycia milczeniem, bo odnosi się do publicznie zadeklarowanej liczby.
Dla osoby zmieniającej pracę wniosek jest prosty: widełki z ogłoszenia to punkt wyjścia, a nie potwierdzenie. Zanim podpiszesz umowę, sprawdź, czy realne wynagrodzenia w firmie odpowiadają temu, co pisze w ofercie, i przy okazji przeczytaj, jak sprawdzić pracodawcę przed podpisaniem umowy. Warto też wiedzieć, na jakiej podstawie możesz w ogóle rozmawiać o zarobkach z kolegami z zespołu, bo klauzula poufności wynagrodzenia w umowie o pracę ma znacznie mniejszą moc, niż się powszechnie sądzi.
Dla pracodawcy wniosek jest równie prosty, choć trudniejszy w realizacji. Jawność premiuje firmy, które mają uporządkowaną siatkę płac i potrafią wyjaśnić różnice między osobami na tych samych stanowiskach. Karze te, które przez lata ustalały wynagrodzenia ad hoc, na podstawie siły negocjacyjnej pojedynczych osób. Drugi etap wdrożenia dyrektywy tylko to pogłębi, bo doda do tego obowiązek policzenia i pokazania luki.
Najczęstsze pytania
Jawność wynagrodzeń od kiedy obowiązuje?
Jawność wynagrodzeń obowiązuje w Polsce od 24 grudnia 2025 roku. Wprowadziła ją ustawa z 4 czerwca 2025 r. o zmianie Kodeksu pracy (Dz.U. 2025 poz. 807). Ten etap dotyczy wyłącznie rekrutacji: informacji o wynagrodzeniu dla kandydata, zakazu pytania o dotychczasowe zarobki i neutralnych płciowo ogłoszeń.
Czy widełki płacowe muszą być w ogłoszeniach o pracę?
Nie muszą. Art. 18(3ca) § 2 Kodeksu pracy daje trzy możliwości: informację w ogłoszeniu, przed rozmową kwalifikacyjną albo przed nawiązaniem stosunku pracy. Wystarczy jedna z nich. Musi być jednak przekazana na piśmie lub elektronicznie i na tyle wcześnie, żeby kandydat mógł świadomie negocjować.
Kogo dotyczy dyrektywa o jawności wynagrodzeń?
Obowiązki rekrutacyjne dotyczą każdego pracodawcy prowadzącego nabór, niezależnie od wielkości firmy. Progi pojawiają się dopiero przy raportowaniu luki płacowej z drugiego etapu: według projektu obejmie ono pracodawców od 100 pracowników co trzy lata, a od 250 pracowników co roku.
Czy rekruter może pytać o obecne zarobki?
Nie. Od 24 grudnia 2025 art. 22(1) § 1 pkt 6 Kodeksu pracy zabrania pracodawcy żądania informacji o wynagrodzeniu w obecnym i poprzednich stosunkach pracy. Zakaz obejmuje też rubryki w formularzach aplikacyjnych. Kandydat może podać tę informację dobrowolnie, ale nie ma takiego obowiązku.
Czy jest już ustawa o jawności wynagrodzeń w Polsce?
Częściowo. Etap rekrutacyjny jest już ustawą i obowiązuje od 24 grudnia 2025. Drugi etap, projekt UC127 o równym wynagradzaniu kobiet i mężczyzn, pod koniec lipca 2026 nie został uchwalony, mimo że unijny termin wdrożenia minął 7 czerwca 2026.
Czy trzeba podać konkretną kwotę, czy wystarczy przedział?
Wystarczy przedział. Przepis mówi o wysokości początkowego wynagrodzenia albo o jego przedziale, opartym na obiektywnych kryteriach neutralnych pod względem płci. Informacja obejmuje przy tym wszystkie składniki wynagrodzenia oraz inne świadczenia związane z pracą, także niepieniężne.
Czy pracodawca może zabronić rozmów o zarobkach?
Nie w zakresie własnego wynagrodzenia pracownika. Wysokość zarobków jest traktowana jako dobro osobiste, którym pracownik dysponuje samodzielnie, więc klauzula zakazująca mu ujawnienia własnej pensji jest uznawana za nieskuteczną. Szerzej opisujemy to w osobnym artykule o klauzuli poufności wynagrodzenia.
Ile wynosi kara za brak informacji o wynagrodzeniu?
Obowiązujące przepisy z 2025 roku nie przewidują osobnej kary administracyjnej za samo niepodanie widełek. Ryzyko to roszczenia o nierówne traktowanie przed sądem pracy i kontrola PIP. Kary pieniężne zapowiada dopiero projekt UC127, a ich wysokość zmieniała się między wersjami projektu.
Sprawdź, ile naprawdę płaci firma, zanim uwierzysz widełkom
Wyszukiwarka uSzefa pokazuje oceny, atmosferę i opinie o wynagrodzeniach od osób, które w danej firmie pracowały.
Zobacz też
- Opinie o pracodawcy Gdzie sprawdzić firmę i jak czytać oceny
- Opinie o firmach Czego szukać w opiniach branża po branży
- Profil pracodawcy Odpowiadaj na opinie o swojej firmie
- Rozmowy o zarobkach w pracy Czy klauzula poufności wynagrodzenia działa
- Jak sprawdzić pracodawcę Zanim podpiszesz umowę o pracę
- Wyszukiwarka firm Przeglądaj bazę pracodawców